śmieszne sytuacje z wyjazdów
Śmieszne sytuacje z wyjazdów umykają z pamięci więc warto je zapisać więc zacznę.
Nie za pomnę jak na śniadaniu przed zawodami w Kaletach kolega Janusz zrobił sobie kawę i solidnie posłodził.
Niestety jak spróbował okazało się że to była sól
.
Przy okazji tego samego wyjazdu w tym samym miejscu nocował dostawca ryb
i wieczorem poczęstował nas rybką.
Rano w kuchni nie wiedzieć czemu strasznie waliło rybą
.
Nie za pomnę jak na śniadaniu przed zawodami w Kaletach kolega Janusz zrobił sobie kawę i solidnie posłodził.
Niestety jak spróbował okazało się że to była sól
. Przy okazji tego samego wyjazdu w tym samym miejscu nocował dostawca ryb
i wieczorem poczęstował nas rybką.Rano w kuchni nie wiedzieć czemu strasznie waliło rybą
.