No dobra - przy założeniu, że nie skręcasz jak ten ostatni pacan w Szczęśliwicką tylko grzejesz Bitwy
Warszawskiej (albo Wawelską) do Grójeckiej, to ja bym się chciał spotkać z Tobą w okolicy skrzyżowania Grójeckiej i Bitwy Warszawskiej, na przeciwko Hali Banacha. Jak będziesz zgarniał chłopaków po drodze i będą punktualni, zwarci, gotowi i zdyscyplinowani, myślę, że możemy się umawiać na 4.40
Jakbyś jeszcze jakoś wstępnie określił ile ten Twój smok spali i jaki będzie koszt przy dzieleniu na nas pięciu, tak cirka about, żebym wiedział ile kasy brać
