Strona 1 z 2

Palczew

Post: 17 maja 2013, 8:13
autor: kadzislaw
Ktos sie wybiera? Mam 2 wolne klimatyzowane miejsca.
Wysyłane z mojego GT-I9300 za pomocą Tapatalk 2

Re: Palczew

Post: 17 maja 2013, 8:36
autor: Michalm
Ja jadę z Martą i TZ-tem.

Odp: Palczew

Post: 17 maja 2013, 9:00
autor: kadzislaw
Juz pozamiatane.

Wysyłane z mojego GT-I9300 za pomocą Tapatalk 2

Re: Palczew

Post: 19 maja 2013, 19:45
autor: Michalm
Wyniki FT:

1. Michał Masłowski 31
2. Radosław Rozum 29
3. Mirosław Winiarek 26 (po dogrywce)

Junior Młodszy FT

1. Marta Masłowska

Junior Młodszy HFT

2. Ola Gabrylewicz

WKFT wygarnęło dzisiaj wszystko co się dało w temacie FT :)

Re: Palczew

Post: 19 maja 2013, 19:49
autor: Jarek
Gratulacje, miło czytać takie wiadomości. Dla Oli i Marty podwójny szacunek :)

Re: Palczew

Post: 19 maja 2013, 20:06
autor: kadzislaw
To, że WKFT w FT zdobyło komplet to mało powiedziane. Przy warunkach jakie były wynik Michała, Radka, Mirka i Marcela to jakiś kosmos dla mnie. Biorę się za trening.

Re: Palczew

Post: 19 maja 2013, 20:08
autor: blind
Brawo Panowie i nasze dziewczyny. :super: Sorki że nie zostaliśmy do dekoracji ale awaria karabinka zepsuła mi radość tej imprezy.
Zmęczenie też dało się troszkę we znaki.

Re: Palczew

Post: 19 maja 2013, 21:07
autor: Emhyrion
Gratulacje :-)

Re: Palczew

Post: 19 maja 2013, 22:31
autor: Pablo
BRAWO!!! Jestem z Was dumny. Wielki szacun dla naszych juniorek.
Napiszcie cos więcej o zawodach,bo podobno był niezły hardcore.

Re: Palczew

Post: 19 maja 2013, 22:57
autor: koniucorso
Rozmawiałem dzisiaj z Piotrkiem i nisko chylę głowę, musiało być naprawdę ciężko... Gratulexy :D
A smród na pewno nic nie ułatwiał.

Re: Palczew

Post: 19 maja 2013, 23:39
autor: kadzislaw
Tor przy normalnych warunkach pogodowych wydaje mi się, że nie byłby trudny - no ale tych normalnych warunków zabrakło. Upał dawał się we znaki - przynajmniej mi. Wiatr, którego nie sposób było wyczuć i określić, ponieważ kręcił niemiłosiernie - zmieniał kierunek, siłę, by po chwili całkowicie ustać. Myślałem, że tak wieje na tej części toru w dole - na górze było jeszcze gorzej - wiało, kręciło, a przy 4-5 stanowiskach waliło padliną niemiłosiernie. Dla mnie tor był dla starych wyjadaczy, tym większe gratki dla Michała, że zostawił ich w tyle. Z tego co pamiętam - Mały 22, Leszek 23, Riti 19 - reszty nie pytałem, bo tak trochę po angielsku uciekliśmy zaraz po zawodach. Mi udało się - i to jest trafne określenie - udało się - ustrzelić 17 - przez własna głupotę. W trakcie strzelania po rozmowach z Małym (powiedział, że on strzela wszystkie cele na powiększeniu x25) postanowiłem przejść na jego system i strzelać przy powiększeniu x25 - wszystko byłoby OK - gdybym przy tym pomyślał i poprawki dawał jak na x25, a nie takie jak daje na x50 - mam siatkę z dotami i poprawki na wiatr robię na doty - niestety BN nie ma siatki w pierwszym planie. No ale teraz już będę wiedział.

Re: Palczew

Post: 20 maja 2013, 0:08
autor: Pablo
Hi,hi jak 17 to mamy ciasto do zjedzenia.
No ale rzeczywiście musiało być z tym wiatrem ekstremalnie. Ale o co chodzi z tym smrodem? Skąd ci on?

Re: Palczew

Post: 20 maja 2013, 0:19
autor: kadzislaw
Wersje słyszałem 2.
1. że coś po prostu zdechło w pobliżu
2. że ktoś wyrzucił tam dużą ilość kości
Łodziaki podobno przykryli to folią i przysypali ziemią, ale i tak waliło niemiłosiernie.

Co do ciasta - byli nasi co mieli mniej.

Re: Palczew

Post: 20 maja 2013, 1:03
autor: acme
Wiatr..? Ale jaki wiatr..?

wiatr.jpg
ten sznurek jest całkowicie w powietrzu - od stanowiska do figurki...



Ja miałem 14. Ale jechałem tam relaksacyjnie bo blisko i z Olą. Natomiast nową lupkę miałem opisaną tak:

lupa.jpg


więc... :D

Re: Palczew

Post: 20 maja 2013, 6:49
autor: Michalm
Jeśli chodzi o wiatr to była kompletna loteria, zwłaszcza na "płaskim", lepiej było na ścianie leśnej, ja z Martą strzelaliśmy na powiększeniu 45, większość figurek strzelałem kilzonę obok lub na początek grubej kreski krzyża. Tor na pewno bardzo wymagający, dla Marty super trudny bo było dużo dalekich/kątowych celów (moim zdaniem za dużo). W tych warunkach i przy tej wadze karabinka oraz 40 stanowiskach do przejścia mocno wymęczyło dzieciaka. Szczerze to byłem bardzo zaskoczony, że 3/4 punktów dały pierwsze miejsce, zwłaszcza, że przede mną szedł Riti i w pewnym momencie ja już miałem 7 "0" a on mi powiedział, że dopiero 2-wóch nie trafił.

Pod względem wyzwania fajne zawody, ale taki tor to trochę przegięcie to nie była przyjemność, ale rzeźnia, jednak tory powinni się tak konstruować, żeby był jakiś fun, a to co stanowisko to wiedziałeś, że jeśli sprzyja Ci dziś bóg wiatru to masz szansę inaczej pełna loteria. To też pokazuje, że nie pomyślano o juniorach. Dwóch juniorów z HFT z Gdańska w połowie toru znalazło sobie patyki i zaczęli ćwiczyć szermierkę i rękoczyny :).

Co do smrodu, to łodziaki powiedzieli, że ktoś wywalił padlinę.